piątek, 23 stycznia 2015

rozdarta granica...

Co dzień sobie uświadamiam że my, ludzie, co chwile rozdzieramy granice która nas odgradza od maszyn, zaślepieni swoimi ambicjami dążymy do celów które nie dadzą nam szczęścia, lecz smutek i łzy. Te słowa mogą się wydawać absurdem, ale posiadając majątek zatracamy nasze serca. Nie rozumiem chorego systemu wyzysku który nami rządzi. Niby mamy ustalone godziny pracy, ale często tyramy w czasie wolnym od szkoły lub pracy. A gdzie czas na wolność? Proszę, rozluźnijcie się na chwile, spotkajmy się ze znajomymi. Nie dajmy się zdominować chorym złudzeniom, że to dla naszego dobra...

Przeczesując włosy w noc deszczową
słyszę płacz zagubionych dusz
ciała wystukują melodie robotyczną
gdzie czas na śmiech?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz