środa, 25 lutego 2015

Codzienność (szara)

Dziś dzień rozpoczął się pięknie, czułam że mogę wszystko, wyspałam się, z uśmiechem wystroiłam się i poszłam do szkoły.
Teraz humor mam wisielczy, smutno mi, jestem zła, smutna, niezadowolona. Jak to gówniary. Czasem błahe powody powodują złość. Pewnie też to znacie. Jutro umówię się na usg piersi, trzecie w życiu, nie lubię tego przyciskania. Nie jest to przyjemne. Pierwsze miałam pół roku temu, związane z podejrzeniem nowotworu, ale go tam nie ma. Cieszy mnie to, ale i tak co pół roku musze się badać, jak każda kobieta. To może uratować życie...
...a życie jest tylko jedne...

środa, 11 lutego 2015

Gdzie się zagubiło współczucie?

Ignorując ludzkie cierpienie, niepowodzenia, zapadamy się w bagno znieczulicy, wiecie? 
Czy osoby które zachodzą w nieplanowaną ciąże, zasługują na współczucie? Zabawne jest to że osoby z ambicjami, mogą na nie liczyć w razie "wpadki", bo się nie mogą realizować zawodowo. Z kolei młode matki są obrażane, wyzywane, krzywdzone. Czym się różni jeden przypadek od drugiego? Szczerze mówiąc niczym. Każda kobieta musi jakoś zaspokajać się. Nie ważne ambicje. Nie pochwalam seksu z przypadkowymi osobami, ale w stałym związku, bez życia seksualnego nie można się obejść. Prawdziwie odpowiedzialna, dojrzała osoba, wychowa dziecko, co robią często młode matki. Z kolei te z ambicjami zrzucają te zadanie na osoby trzecie. Gdzie jest w tym sprawiedliwość? 
Tym wpisem nie pochwalam zachodzenia w ciąże przez młode osoby, chce tylko wam uzmysłowić że każde dziecko trzeba kochać, każdemu człowiekowi współczuć i pomagać...

Polska baba...

Ostatnio miałam lekcje języka polskiego, z bardzo niekulturalna nauczycielką, nie wiem jakiej jest płci. Wygląda jak mężczyzna. Ale wracając do konkretów, robi z nami lekcje na zasadzie zgadywanek, co ONA ma na myśli. Akurat analizowaliśmy wiersz, w czym jestem obeznana. Gdy padło pytanie o podmiot liryczny, wysunęłam tezę że jest nieokreślony, miałam podstawy i argumenty aby tak sądzić, a ona mnie wyśmiała i powiedziała że się nie znam...
To jest zaskakujące że nauczyciel może się tak zachowywać. Więcej ogłady miałam jako pięcioletnia dziewczynka. Jej zachowanie nie świadczy o mnie, ale o niej...
 

czwartek, 5 lutego 2015

Księga I

Wiele lat temu, jeszcze przed czasu biegiem
gdy miałam tamtą siłę, wciąż te natchnienie
nie kłaniałam się ludziom starszym wiekiem 
gdy pływałam morzem po tamtym śnie

Pamięta wciąż tamten pałac złocący 
skąpany w liściach, pełen dusz i zjaw 
i wzrok mojego ojca, ogniem płonący 
tam nikt nie zaznał żadnych łask

Jeszcze pamiętam, gdy byłam mała
mojej mamy głos, lekki niczym wiatr
zawsze z jej uśmiechu byłam rada
jednak ojciec inaczej chciał

Z łzami w oczach wspominam tamte dni
gdy ojciec zakończył życie najdroższej mi osoby
zakończył się wtem, smutny taniec motyli
już nigdy nie odnajdę osłody

Gdy złe słowa niszczą mnie i najbliższych
gdy łzy płyną ciurkiem po policzkach młodych
gdy nie widzi się radości wyższych
córka nierządnicy...

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mam nadzieje że moje wypociny się spodobają...
Liri

żul

Dzisiaj spotkałam się z moim biologicznym ojcem, byłym mężem mojej mamy. I jestem strasznie nieprzyjemnie zaskoczona. Tata gdy byłam mała nauczył mnie szacunku dla dorosłych i innych ludzi, ale dziś widzę że jego nauki były puste, sam nie ma dla nikogo szacunku. Nadużywa przekleństw, wciąż krzyczy. Moim największym zmartwieniem jest strach że będę taka jak on...
Nie przepadam za rodziną od strony ojca. Wszyscy tam kłamią, oszukują, udają. Mają pretensje do tych co mają większe ambicje, niż życie od pierwszego do pierwszego...
Jedyną osobą z tamtej rodziny, do której ide z uśmiechem to moja prababcia, osoba o wielkim sercu, radości i szacunku. Babcia całe życie pracowała ciężko, aby zapewnić sobie godne życie. To jest mój wzór do naśladowania...
Jedyne czego chce to nie skrzywdzić osób mi najbliższych, mam nadzieje że mi się to uda...

niedziela, 1 lutego 2015

Genialny tekst...

Obiecałam komuś że wstawie swój genialny tekst, więc to robie:
"Kobieta jest jak każdy, inny problem, trzeba się z nią przespać..."
Teraz pewnie nadchodzi atak feministek i nie tylko.
cześć