Wczoraj, patrząc na sypiący śnieg (obrzydliwe, żółte ściany mojego pokoju), doszłam do wniosku że pragnę stworzyć coś co odda wszystko to co chce oddać. Projekt ten zostanie zamieszczony na blogu, moge doprowadzić do nieznacznych zaniedbań, ale spokojnie, wciąż czuwam.
Projekt ten dotyczy czegoś w guście małej książeczki, pisanej wierszem. Będzie ona się składała z 25 ksiąg (jakby rozdziałów), każda z ksiąg będzie miała po 20 linijek. 20 linijka nie będzie się rymowała. Potrwa to dłuższy okres czasu, nawet do kilku miesięcy. Rzucając wierszem rozpocznę przygotowania...
czy moja weno pozwolisz się zaprosić?
czy gościć Cie w progach, moich skromnych?
no prosze, przybądź, czemu mam dalej prosić?
spłyń na mnie lekko...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz