Pisałam kilka chwil temu, co za dużo to nie zdrowo, ale zerknęłam na wyświetlenia i mamy 100! Bardzo się ciesze, że ktoś choć zagląda na twór mojego psychopatycznego umysłu. Walne wiersza (tradycyjnie od czapy) w podziękowaniu
usnąć na wieki, zachować krzywdy, cuda
odejść tam gdzie świat mgła spowija ruda
odetchnąć jak najdalej, od bólu męczącego
obrysować kształt ust ukochanego
teraz, widząc swe odbicie
kolia mieniąca się brylantami zdobi szyje
jednak czym jest pusty pojemnik na dusze?
oczy bez ognia?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz